Korona Corporate Governance
Rynek

Nowe cła na surowce – co to oznacza dla krakowskich fabryk

Autor Anna Kwiatkowska, Analityk Geopolityczny·5 września 2024·8 min czytania

Geopolityka to nie są tylko nagłówki w wieczornych wiadomościach. Dla właściciela fabryki pod Krakowem to konkretna faktura za stal, która nagle rośnie o kilkanaście procent bez żadnego ostrzeżenia. W Korona Corporate Governance analizujemy fakty, a te pokazują, że nadchodzące zmiany w cłach uderzą w marże 47 lokalnych zakładów szybciej, niż zakładali ich dyrektorzy finansowi.

Realne koszty nowej polityki celnej w Małopolsce

Ostatnie decyzje na szczeblu unijnym wprowadziły zamieszanie w cennikach surowców, których krakowski przemysł potrzebuje do codziennej pracy. Mowa tu głównie o specjalistycznych stopach aluminium i stali konstrukcyjnej sprowadzanej z kierunków wschodnich. Z naszych analiz wynika, że realny koszt zakupu tony surowca dla zakładu obróbki metalu w Niepołomicach wzrósł średnio o 8,7% w ciągu zaledwie 34 dni. To nie jest wzrost, który można po prostu zignorować lub przerzucić na klienta końcowego bez ryzyka utraty zleceń na rzecz konkurencji z południa Europy.

Analizując dane z 14 średniej wielkości przedsiębiorstw produkcyjnych z okolic Krakowa, zauważyliśmy pewną prawidłowość. Firmy, które nie posiadają sztywnych struktur zarządzania ryzykiem, tracą najwięcej na wahaniach kursowych i opłatach granicznych. Przykładowo, jedna z fabryk części maszyn w Skawinie przepłaciła za transport surowca o 12 400 zł tylko dlatego, że dokumentacja celna nie została przygotowana zgodnie z nowymi wytycznymi z lipca 2024 roku. Takie błędy to czysty koszt, który wynika z braku poukładanych procesów wewnętrznych, a nie z samej sytuacji politycznej.

Zasady silniejsze niż kryzys – to nasze hasło, które w tym kontekście nabiera twardego znaczenia. Jeśli proces zakupu surowca w Twojej firmie opiera się na przyzwyczajeniach handlowca, a nie na twardej strukturze procedur, każde nowe cło będzie boleć dwa razy bardziej. Widzieliśmy to już wielokrotnie w ciągu ostatnich 8 lat naszej działalności. Stabilna struktura to taka, która przewiduje wzrost kosztów o 5-7% i ma gotowy plan awaryjny na zmianę dostawcy w ciągu 11 dni roboczych, zanim magazyn opustoszeje.

Twarda struktura to podstawa, gdy marża ucieka przez granice bez Twojej zgody.
Realne koszty nowej polityki celnej w Małopolsce

Dlaczego krakowskie fabryki odczują to mocniej?

Kraków i okoliczne gminy, jak Zabierzów czy Wieliczka, stoją przemysłem precyzyjnym. Produkujemy komponenty, gdzie koszt materiału stanowi często ponad 43% ceny końcowej. Przy tak wąskim gardle każda zmiana taryfy celnej o 3,2% staje się kwestią rentowności całego kontraktu. Rozmawialiśmy z 9 szefami produkcji i każdy z nich przyznaje: czas taniego surowca z importu bez barier właśnie się skończył. Teraz liczy się to, jak szybko potrafisz dostosować strukturę kosztów do nowej rzeczywistości, nie tracąc przy tym jakości, którą obiecałeś swoim odbiorcom.

Większość lokalnych firm operuje na marżach oscylujących wokół 12-18%. Jeśli nowe cła pochłoną z tego 5%, to właścicielowi zostaje bardzo mało miejsca na błędy lub inwestycje w park maszynowy. Właśnie dlatego w Korona Corporate Governance kładziemy nacisk na układanie fundamentów Twojego spokoju. Fundamentem tym jest wiedza, skąd dokładnie biorą się koszty i jak je zablokować na poziomie operacyjnym. Nie interesują nas obietnice o lepszym jutrze, interesuje nas to, czy Twoja księgowość wie, jak rozliczyć import z 3 nowych kierunków, które analizowaliśmy w zeszłym tygodniu.

Zauważyliśmy też, że problemem nie jest sama cena surowca, ale czas jego dostawy i przestoje na granicach. W sierpniu 2024 roku średni czas odprawy dla towarów objętych nowymi cłami wydłużył się o 2,5 dnia. Dla fabryki pracującej w systemie just-in-time to katastrofa, która może zatrzymać linię montażową. Liczą się fakty, nie obietnice spedycji – jeśli nie masz alternatywnego łańcucha dostaw zapisanego w procedurach firmy, jesteś zakładnikiem jednego przejścia granicznego i jednego urzędnika. My pomagamy te procedury spisać i wdrożyć.

Alternatywne kierunki i twarda logistyka

Rozwiązaniem nie jest czekanie, aż cła zostaną zniesione. To się nie stanie w ciągu najbliższych 18 miesięcy. Rozwiązaniem jest dywersyfikacja, czyli rozbicie zakupów na mniejsze partie od dostawców z regionów objętych preferencyjnymi stawkami. Analizowaliśmy rynek bałkański oraz kraje kaukaskie – tam wciąż można znaleźć surowce o parametrach zgodnych z normą PN-EN, które po doliczeniu transportu są o około 6,4% tańsze niż obecne dostawy z Azji obłożone nowym cłem. To wymaga jednak zmiany w strukturze zakupów i nowych umów ramowych.

Przejście na nowych dostawców to nie jest proces, który można zrobić 'na kolanie'. Wymaga on audytu 23-28 różnych parametrów, od certyfikatów pochodzenia po realne możliwości produkcyjne kontrahenta. W Korona Corporate Governance opracowaliśmy arkusz oceny dostawcy, który skraca ten proces z 2 miesięcy do 14 dni. Dzięki temu jeden z naszych klientów, zakład produkujący armaturę, zdołał podmienić 31% swoich dostaw stali na kierunek turecki jeszcze przed pełnym wejściem w życie nowych stawek celnych. To uratowało mu płynność finansową w trzecim kwartale.

Pamiętaj, że logistyka to tylko połowa sukcesu. Druga połowa to to, co dzieje się wewnątrz Twojej firmy. Czy masz wyznaczoną osobę, która codziennie monitoruje zmiany w taryfie celnej ISZTAR? Jeśli ten obowiązek rozmywa się między sekretariatem a logistyką, to informacja o zmianie kosztów dotrze do Ciebie, gdy będzie już za późno na reakcję. Budujemy twarde zasady zarządzania, które takie luki domykają raz na zawsze. Układamy fundamenty, które dają spokój właścicielowi, nawet gdy sytuacja na granicach jest niepewna.

Logistyka bez procedur to hazard, na który Twojej fabryki nie stać.
Alternatywne kierunki i twarda logistyka

Plan działania: 3 kroki dla Twojego zakładu

Pierwszym krokiem jest pełna inwentaryzacja aktualnych kontraktów i terminów ich obowiązywania. Musisz wiedzieć, ile surowca masz zakontraktowane po starych cenach i na jak długo Ci to wystarczy. Z naszego doświadczenia wynika, że 23% firm nie ma centralnego rejestru umów z cenami gwarantowanymi, co przy gwałtownych zmianach celnych jest ogromnym ryzykiem. Sprawdź, czy Twoi dostawcy mają klauzule pozwalające im na podniesienie ceny o wartość nowych podatków i ceł w trakcie trwania zamówienia. To kluczowy fakt, który determinuje Twoją strategię na najbliższe 11 tygodni.

Krok drugi to rewizja struktury zarządzania kosztami. W czasach kryzysu surowcowego każda tona odpadu produkcyjnego waży więcej w bilansie. W jednym z zakładów na krakowskim Podgórzu, dzięki lepszemu ułożeniu procesów cięcia blach, udało się zredukować odpady o 4,7%. Wydaje się to mało, ale w skali roku to oszczędność rzędu 38 200 zł – kwota, która niemal w całości pokryła wzrost kosztów energii. To są właśnie te twarde zasady zarządzania: szukanie zysku tam, gdzie inni widzą tylko koszty stałe. Nie obiecujemy cudów, pokazujemy, gdzie uciekają Twoje pieniądze.

Ostatni krok to przygotowanie zespołu na zmiany. Twoi ludzie muszą rozumieć, że walka z kosztami celnymi to nie jest chwilowa moda, ale walka o przetrwanie miejsca pracy. Wprowadzenie prostych, jasnych procedur raportowania cen surowców przez dział zakupów raz w tygodniu (zamiast raz na miesiąc) pozwala na reakcję, zanim faktura zostanie wystawiona. Szczerze mówiąc, większość firm, które do nas trafiają, ma te dane w systemie, ale nikt ich nie analizuje w czasie rzeczywistym. My to zmieniamy. Twarda struktura, pewny zysk – to nie tylko slogan, to wynik dobrze wykonanej pracy u podstaw.